
Ulubione rodzaje misji dla kwasu podchlorawego:
→ rany
→ otarcia
→ stany zapalne (także po inwazyjnych zabiegach)
→ choroby skóry
→ wysypki, krosty
→ zaczerwienienia, oparzenia

Z nazwy może i brzmi jakby miał wysadzić połowę laboratorium i wyżreć skórę, ale to tylko pozory. To związek naturalnie występujący w naszym organizmie (INCI: hypochlorous acid).
Przyjmuje zlecenia
od białych krwinek, najczęściej przy infekcjach, stanach zapalnych i uszkodzeniach skóry.
Jego sposób działania jest prosty: jazda z bakteriami, wirusami i grzybami. Ogólnie jedna wielka dezynfekcja. W odróżnieniu od kolegów z działu alko-odkażania, nie
lubi dramy, nie wysusza, więc bariera ochronna skóry
może odetchnąć ze spokojem.
→ rany
→ otarcia
→ stany zapalne (także po inwazyjnych zabiegach)
→ choroby skóry
→ wysypki, krosty
→ zaczerwienienia, oparzenia
Kwas podchlorawy to generalnie porządna firma. Nie ma przeciwwskazań do łączenia go z innymi składnikami, ale trzeba pamiętać o jednej ważnej zasadzie. Zanim nałożysz pozostałą pielęgnację koniecznie odczekaj chwilę, żeby wszystko się wchłonęło. Stosuj psik przed serum, kremem i filtrem na umytą, suchą skórę twarzy, czy ciała.
Nie zapominajmy, że jest to alternatywa dla dezynfekcji i właśnie tak powinno się podchodzić do tej substancji – bardziej jako łagodne oczyszczanie niż odświeżający psik. Jeśli potrzebujesz dodatkowego wsparcia w ciągu dnia, po prostu spryskaj skórę kilka razy. Chcesz poprawić później makijaż lub dołożyć filtr? Zrób krótką przerwę pomiędzy (około minutę).
Disclaimer: to nie to samo co prysznic 😉