Wspaniały kosmetyk łagodzący. Aż szok, że tak lekka formuła daje tak szybkie poczucie ukojenia i komfortu. To jeden z pierwszych produktów z tej kategorii, który testowałam i nadal jest wysoko w moim rankingu. Latem lubię go w opcji minimal, np. jako baza pod filtr, a w chłodniejsze miesiące serwuje mi dodatkową warstwę otulenia, szczególnie wieczorem.
Taki tonik będzie też dobrym kompanem przy podrażnieniach i naruszonej warstwie ochronnej. Mleczne formuły idealnie nadają się do pielęgnacji warstwowej – od razu czuć komfort po aplikacji. Nakładaj go na czystą skórę, przed serum/kremem. Moim zdaniem to idealna opcja dla tych, którzy potrzebują więcej nawilżenia, ale bez efektu obciążenia – więcej niż mgiełka, mniej niż klasyczny krem czy odżywcze serum.