To moim zdaniem zdecydowanie jeden z lepszych kosmetyków tej marki. Jeżeli jeszcze nie miał_ś z nią styczności, to warto zacząć właśnie od tego serum. Jest kremowe, a jednocześnie przyjemnie lekkie. Do tego mocno nawilża, „wypełnia skórę od środka”, przez co staje się niesamowicie miękka i elastyczna. Serum można stosować rano pod filtr, albo wieczorem pod krem w warstwowej pielęgnacji. Niektórym może też wystarczyć latem solo.
Moim zdaniem sprawdzi się najlepiej przy skórach odwodnionych, przesuszonych, które potrzebują szybkiego nawodnienia bez obciążenia. W składzie oprócz substancji nawilżających i odżywczych można też wyłapać witaminę C. Jednak jest ona w jednej ze słabszych form (Ascorbyl Palmitate) pod kątem mocy antyoksydacyjnej, więc nie skupiałabym się tutaj szczególnie na jej działaniu. Występuje tu bardziej w roli stabilizatora witaminy E. Niemniej, można tu liczyć na efekt glow 😉