Długo szukałam drogeryjnego serum z witaminą C, poniżej stówki, które sprawdzi się pod filtr. Zależało mi na tym, żeby było lekkie, a jednocześnie komfortowe i działało rozświetlająco. Udało się! Propozycja od Alkmie z serii Routines odhacza wszystkie te boxy. Opakowanie z pompką zdobywa kolejny punkt na „tak”.
W składzie znajduje się jedna z moich ulubionych form witaminy C (3-O-Ethyl Ascorbic Acid) w łagodzącym towarzystwie. Konsystencja jest lekka, wodnisto-żelowa, dzięki czemu łatwo wpasować to serum w warstwową pielęgnację.
Skóra po aplikacji jest miękka, nawilżona i pojawia się na niej naturalne glow. Naprawdę godny uwagi kosmetyk!