To moja topka z niskiej półki cenowej, jeśli chodzi o kategorię „kremy bazowe”. Skład nie jest przekombinowany, robi to, co ma robić krem – domyka pielęgnację, nawilża, chroni przed przesuszeniem. A ceramidy w składzie to dodatkowy punkt i duży plus w kontekście regeneracji.
Można go śmiało łączyć praktycznie ze wszystkim. Choć teoretycznie ten kosmetyk jest przeznaczony na dzień, spokojnie można go też wrzucić do wieczornej pielęgnacji – ja go używałam głównie na noc 😉