Wiosenna pielęgnacja – sezonowy update

edu
Pielęgnacja twarzy
sezonowy update
wiosna

Przeprowadzka z Grenlandii do Irlandii

Wiosna to okres przejściowy i każdy odczuwa go inaczej – jedną nogą jesteśmy jeszcze w zimie, a drugą już kierujemy w stronę lata 😅 Sprawy nie ułatwia też perspektywa zderzenia się 
z czterema porami roku w ciągu jednego dnia. Jedni noszą już lekkie kurtki i krótki spodzień, drudzy dalej 
są w teamie ciepła skarpeta. Nie inaczej jest z pielęgnacją. 
Są tacy, którzy trzymają się jeszcze odżywczych formuł, a inni już dawno przestawili się na lżejsze konsystencje.

Jak w takim razie rozsądnie podejść do międzysezonowej przeprowadzki? Pora na pielęgnacyjną inwentaryzację!

Przejrzyj swoje kosmetyki

Sprawdź, co już masz, co kitrasz w szafkach i szufladach. Zapewne będzie Cię kusiło, żeby kupić nowe produkty i rozpocząć wiosenny zryw również w sferze skincare. Jednak zanim to zrobisz, polecam przeskanować kosmetyki, które masz już pootwierane. Zerknij też na to, co czeka jeszcze w zapasie. Zanim dorzucisz coś nowego do koszyka, zweryfikuj swoją aktualną rutynę i zastanów się, czy jest kompletna i czy wszystko dobrze się ze sobą uzupełnia. Najlepiej podzielić sobie wszystkie kosmetyki na kategorie pod kątem działania. Potem okazuje się, że nagle mamy 4 sera złuszczające, 3 z niacynamidem i żadnego produktu typowo nawilżającego. Trochę bez sensu, co? 

Dlatego to, co polecam zrobić przed jakimkolwiek remanentem, to po prostu popatrzeć na swoją skórę i zastanowić się, czego może najbardziej potrzebować po zimie. Najlepiej takie oględziny zrobić po porannym lub wieczornym myciu przed nałożeniem czegokolwiek.
 
Na czym chcesz się skupić?
  • zmniejszyć reaktywność skóry 
  • ukoić i nawilżyć
  • ujędrnić i uelastycznić
  • spłycić drobne zmarszczki
  • doładować glow
  • zredukować przebarwienia
  • ogólnie podziałać prewencyjnie 
Wybierz jeden główny kierunek pielęgnacyjny i na nim skup uwagę (i produkty). Wszystkiego naraz i tak nie załatasz 😬 

Po sezonie grzewczym skóra często jest trochę odwodniona albo bardziej reaktywna niż zwykle. Jeśli po myciu czujesz ściągnięcie, pojawia się szczypanie albo kosmetyki, które wcześniej działały bez problemu, nagle zaczynają podrażniać – to może być sygnał, że bariera ochronna potrzebuje więcej wsparcia. Tu polecają się oczywiście ceramidy. To zdecydowanie jedne z moich ulubionych składników w całym skincare uniwersum. 

Sprawdź daty ważności używanych kosmetyków

Jeśli nie monitorujesz tego regularnie, to warto zacząć w ramach wiosennych porządków 😉 Szukaj na produktach  symbolu PAO (otwartego słoiczka) – to prosta, ale bardzo przydatna praktyka. Najlepiej od razu zaznaczyć wodoopornym pisakiem dzień i miesiąc otwarcia na opakowaniu lub zapisać je w telefonie.

A co, jeśli nie ma PAO? Wtedy warto przyjąć zasadę „maksymalnego czasu użycia” po otwarciu – zwykle jest to 6-12 miesięcy dla kosmetyków na twarz, krócej dla produktów o naturalnym składzie lub tych wystawionych na słońce i ciepło. Obserwuj też konsystencję, zapach i kolor – jeśli coś się zmieniło, lepiej taki produkt pożegnać.

Zwróć na to uwagę szczególnie przy filtrach UV. Pamiętaj też, że SPF-y mogą z czasem degradować, więc ich „moc” może być niższa, nawet jeśli produkt wygląda normalnie.

Co jeszcze można zmienić w wiosennej pielęgnacji?

  • przesiadka na lżejsze formuły – sprawdź, czy zimowe, bardzo treściwe konsystencje nadal są komfortowe, czy raczej zaczynają wydawać się zbyt ciężkie. Czasem wystarczy drobna korekta: odjęcie jednej warstwy albo zamiana produktu na „lżejszą” wersję. Ja najczęściej usuwam odżywczy krem z porannej pielęgnacji, przerzucam go do wieczornej i zastępuję go serum łagodzącym, serum z witaminą C albo mlecznym tonikiem – tak, żeby skóra była miękka i nawilżona, a jednocześnie nie była obciążona.
  • filtry przeciwsłoneczne – dni robią się dłuższe, słońca jest więcej i skóra jest bardziej wystawiona na promieniowanie UV – nawet jeśli temperatura jeszcze tego nie sugeruje. Jeśli do tej pory SPF nie towarzyszył ci na co dzień, to idealny moment, żeby wyrobić sobie nawyk i włączyć go do porannej rutyny. Im wcześniej zaczniesz, tym łatwiej będzie wejść w rytm latem i opanować jeszcze sztukę reaplikacji 😉 To też punkt obowiązkowy, jeśli w twoich celach pielęgnacyjnych jest profilaktyka starzenia się skóry czy redukcja przebarwień.

Nie chcesz spalić kolejnego sezonu?

Sprawdź mój praktyczny przewodnik po ochronie przeciwsłonecznej, który pomoże Ci chronić skórę bez spiny i dobierać SPF do swoich potrzeb!

  • antyoksydanty – wiosna to świetny moment, żeby włączyć do pielęgnacji przeciwutleniacze, jeśli jeszcze ich nie stosujesz. Może to być popularna witamina C albo inne składniki wspierające ochronę przed stresem oksydacyjnym, np. EGCG, resweratrol czy Q10. Taka „tarcza” dobrze uzupełnia działanie filtrów, zmniejsza negatywne skutki ekspozycji na czynniki zewnętrzne i dodatkowo pomaga skórze odzyskać zdrowy blask – czyli ten naturalny glow, który w zimie jakoś tak często gdzieś znika...
Spróbuj mniej
  • cięższych warstw 
  • treściwych i okluzyjnych konsystencji 
  • inwazyjnych zabiegów gabinetowych (słońce będzie coraz mocniejsze)
Spróbuj wiecej
  • lekkiego nawilżenia
  • witaminy C i innych antyoksydantów
  • SPF-u – jeśli jeszcze nie masz go w pielęgnacji na stałe, to dobry moment, żeby go włączyć!

Czy muszę rezygnować z retinolu/retinalu?

Retinoidy można stosować przez cały rok pod warunkiem, że trzymamy się sztywniutko zasad dotyczących aplikacji oraz filtów  i konsekwentnie pilnujemy SPF, bo retinoidy (np. retinol, retinal) oraz kwasy złuszczające przyspieszają odnowę naskórka, co wiąże się też z większą wrażliwością na promieniowanie UV. Pamiętaj, że jeśli przerwiesz stosowanie na dłużej (np. do jesieni), to wracasz na start i zaczynasz budowanie tolerancji od nowa 😉

Przeprowadzka nie jest czymś, co dzieje się z dnia 
na dzień, więc take it easy. Skup się przede wszystkim 
na obserwowaniu swojej skóry i reagowaniu na jej aktualne potrzeby. Nie musisz robić rewolucji, 
może wystarczą niewielkie zmiany? Sprawdź, co masz 
w zapasach i zastanów się, jak zorganizować wiosenną półkę 😊

0 Komentarzy

    Dodaj komentarz

    Zobacz również

    Zobacz również

    1 etap oczyszczania
    antyoksydanty
    bakuchiol
    balsam
    ceramidy
    demakijaż
    edu
    emulsja
    hybryda
    jesień
    jesienna pielęgnacja
    krem
    krem do twarzy
    kwas podchlorawy
    lampy UV
    mycie twarzy
    oczyszczanie
    olejek
    paznokcie
    pianka do twarzy
    Pielęgnacja twarzy
    piggy sztosy
    podrażnienia
    prezentownik
    prezenty
    przebarwienia
    retinal
    retinoidy
    retinol
    rutyna pielęgnacyjna
    serum
    sezonowa aktualizacja
    sezonowy update
    składniki
    SOS
    UV
    wiosna
    witamina c
    żel do twarzy
    Napisz do mnie:
    kontakt@piggypeg.pl
    zajrzyj na:
    2026 © Wszystkie prawa zastrzeżone
    Polityka prywatnośći
    Regulamin